Devonio.pl
  Antologia Kociej Poezji
 
ANTOLOGIA KOCIEJ

POEZJI   

                                                                  
BEŁ - KOT
Nie myślcie, że to czas przeszły Od "jest" wyrażony gwarą. Przywykliśmy tym mianem Zwać mowę "zachwianą".
BLE - KOT
Blekotem jest ziele "szalejem" tez zwane, po którym robimy rzeczy niesłychane. Kotu bez ble-kotu Udaje się sprawić Skokami, igraszką Człowieka rozbawić.
Stąd "ble-kot" Na "śmiech - kot". Warto by przemienić, Skoro kot potrafi Smutek nasz W śmiech zmienić. BOJ - KOT
Kot własną drogą kroczy. Krytyk się nie boi. Czy słusznie mówisz "boj - kot", Gdy ktoś fochy stroi. Boj - kot oznacza sprzeciw I lekceważenie Naśladownictwa czegoś, Co razi sumienie. Każdy kot własne ma swych zasad normy, więc boj - kot -uje słusznie manier cudzych formy.
DYS - KOT - EKA
Kto pomysłodawcą Mógł byś dys - kot-eki, Dyskobol? Minister Chodzący bez teki Nie! Skądże ! Kochani! To dzieło z pewnością Pra - kociej roboty. Stąd w nutach dys - kot-ek War-koty, ter-koty, Tur-koty,ćwier-koty I inne toniki, Kot-łowa-anina be-moli Niezmiernie bogata, Pozornie zbliżona Do akcji w "Dwóch światach". I choreografia, I kocia muzyka Świadczą, kto na "disko" Po kociemu bryka. Pląs wokół ogonka, Samopas, bez parki, Giętkie wygibuski, Oczu wąskie szparki, No i nie poleczka, Kujawiak, czy mazur, Lecz dys-kotek-owy, Mocny, "koci pazur".
ŁAS - KOT - KA
Skąd bierze początek Źródłosłów "łas - kot -ka"? Od dawna mnie męczy Ta kocia zagadka. Są kociska łase, Ale i łaskawe. Chciałabym więc wiedzieć Tak "kawę na ławę", Jak tu znaleźć jakiś Trafny, "złoty środek"? /Zapewne by pomógł Profesor Jan Miodek// Połaskoczę wyraz Chichoczą sylaby. "Kot" siedzi pośrodku. "Łas" i "Ka" - po bokach. Znalazł się nam wyraz , Jak w kocich podskokach.
GAR-KOT-ŁUK
Możliwe, że kot niekiedy Garnek artystyczny Nieco przypomina, Gdy prześlicznym łukiem Swoje giętkie ciałko Wygina, przegina. Więc nie ma obrazy W darzeniu tym mianem Pomocy domowej "Gar-kot-łukiem" zwanej.
KLE-KOT
Gdy bociek na strzesze Swe gniazdo buduje, Gospodarz za szczęście Fakt ten poczytuje. Lecz bociek uparcie Wciąż "kle-kot" powtarza, Co znaczy: "Bez kota Szczęście się nie zdarza".
MO - KOT - ÓW
Ta stara, warszawska dzielnica Musiała mieć niegdyś Pra - kociego rodowodu W bród na swych ulicach. "MO" wciąż pozostało, Bo relikt trwa w gwarze, Choć kotów Mo - kot - ów Dziś nie ma w nadmiarze.
NAR - KOT - YK
Nar - kot - yki - To straszne, Lecz ludzkie nawyki. Nie omamią kotka. Uwierz mi, kochanie! Chociaż... Dla kota Nar - kot -yk Też jest.... W ...walerianie. KOCIAK W kociej rodzinie- To mała dziecina, Lecz w ludzkiej - Zalotna i próżna dziewczyna. Kto zgadnie dwuznaczny Sens brzmienia wyrazu? Tak! "Kociak"! Odgadniesz zapewne od razu.
NI - KOT -YNA
Nie znosi jej żadna, Swawolna kocina. A czemu? Bo głupi Kot nigdy nie bywa. To człowiek bezmyślny Tak zdrowie "zarywa". Ni kot, ni kocica, Ni mała kocina Nie godzą się nawet Tkwić w pniu słów "Ni - kot - yna".
O - KOCIM
O kocim przysmaku Wiemy doskonale, Że kot pije mleczko. Ale piwa? Wcale! "O - KOCIM" - to absurd W sławnej nazwie piwa. Cóż! Wśród ludzi tyle Tych absurdów bywa.
PI - KOT - KA
"Pi - kot - ką" zwiemy Zdobniczy element Koronki, dla której Zdobywa podziw i komplement. Robiąc frywolitki Myślę sobie stale: Uroczy grzbiet kotki Wygięty wspaniale Finezję pi - kot - ki Poprzez wieki całe Kształtował mozolnie, Czule i wytrwale.
SPIE - KOT - A
Spie - kot - a jest aurą Korzystną dla kota. Nie prześladuje łapek, Jak zimna tera - kot -a.
TRY - KOT - Y
Try - kot - ów kot nosić Nie musi zupełnie. Woli płatać figle Kłębuszkom i wełnie.
ŁA - KOCIE
Ła - kocie - to frykasy Niekoniecznie kociej. Raczej ludzkiej rasy.
"KICIO"
"Kicio" nie zawsze bywa Czułym na kotka wołaniem. Tak bowiem w żargonie Miejsce się nazywa, W którym człek nieprawy Za karę przebywa. Więc nazwa - uważam - Jest uwłaczająca, Nie tylko dla kota, Dla lwa i zająca. Czystość to fenomen, Plus kociej natury. Kot brudem się brzydzi Czy biały, czy bury. Słuszniej by więc nazwać "Kicia" - "ro - kici - na" /podobno w niej diabeł Swoje małe trzyma./
TY - KOT
"Ty! Kot!' Cóż za poufałość ! Jak nieeleganckie I błędne Użycie wołacza! Jeżeli "Ty!" To "Kocie"! "Ty - kot" - Dźwięk oznacza.
WĄS - KOT - OROWY

Rozstawem swych wąsów Mierzy kot otwory Na pomyślne skoki Wprost do mysiej nory. Sprytowi kociemu Człowiek przyznał klasę, Gdy wąs - kot orową Projektował trasę.
KOT - NIK
Gdy bawię się w rymy, Siedzi przy mnie kotek W lśniącej, czarnej główce Mieści kot - nik psotek.
KO-KOT-KA
"Ko, ko, kot, ka!!!" Obwieszcza kura, Kiedy złoży jajo. A ludzie tak brzydko Panie nazywają, Co są traj - kot - kami Oraz ter - kot - kami I lubią przywabiać Swoimi wdziękami. Ta nazwa nie bywa Przypisana panu. Nie dotyczy także I kociego klanu.
COT - ANGENS
Nie tylko filolog, Lecz i matematyk Ma z "kocim" tematem Wiele szkolnych praktyk. Plus-kot? znak dodatni?! Już od pierwszej klasy Wiedzie po "cot-angens" Sinusowe asy.
KOT - LINA
Kot - lina to ż
adna Dla kota nowina. Po linie kot z gracją I wdziękiem się wspina. Lecz człwoek unika Kot - liny, lawiny. Najchętniej podziwia Wspinaczkę kociny.
MAS - KOT -KA
"Mas - kotka"? Zadaje brzdąc ciekawski Poważne pytanie. Mam ! Bez kotka Jest puste i smutne mieszkanie. Mar -kot- ne, samotne, Bez jasnej błyskotki, Bo nie ma w nim kota, Kociaczka, czy kotki. Gdy malec podrośnie I maturę zdaje, Wie już, że mas - kot - ka Otuchy dodaje.
autorka: Wanda Malczewska
 
  3 odwiedzający dziś  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=